Nazywam się Celina Szumkowska.
Jestem psychoterapeutką w szkoleniu w nurcie psychologii zorientowanej na proces.
Towarzyszę osobom w momentach, kiedy samo myślenie już nie wystarcza — gdy relacja utknęła w miejscu, życie przynosi coś nieoczekiwanego albo trudno podjąć decyzję, która naprawdę coś zmieni.


Jak pracuję
Podążam za Twoim doświadczeniem — za tym, z czym przychodzisz. Czasem to sygnał z ciała, napięcie, które nie chce odejść. Czasem sen, obraz, coś, co wydarzyło się w relacji albo w świecie. W mojej pracy każde z Twoich doświadczeń traktuję poważnie — jako informację, nie jako problem do usunięcia.
Wiele osób wychodzi z sesji z nowym spojrzeniem — i poczuciem ulgi, że to, co czuje i przeżywa, ma swoje miejsce.
Pracuję z dorosłymi, parami, młodzieżą i dziećmi. Mam też wykształcenie mediacyjne — dlatego bliska jest mi praca z relacjami, które utknęły — gdzie każda rozmowa wraca do tego samego punktu.
Skąd się tu wzięłam
Punktem zwrotnym było rodzicielstwo. Zaprosiło mnie do zupełnie nowego sposobu patrzenia — na siebie, na emocje, na to, jak różnie możemy przeżywać ten sam moment. Impulsem do zmiany zawodowej była książka Arnolda Mindella „Śnienie na jawie” — poczułam, że opisuje coś, co już znałam od środka. Zapisałam się na Studium Psychologii Procesu, a potem do pełnego Programu Licencyjnego.
A po pracy
Najchętniej ruszam w drogę — choć mam bardzo słabą orientację w terenie i notorycznie skręcam w inną stronę, niż powinnam. Ta skłonność do błądzenia bywa dla mnie metaforą życia — czasem trzeba się zgubić, żeby coś naprawdę odnaleźć.
Odpoczywam przy medytacji, kolorankach i książkach obyczajowych. Uwielbiam rodzinne granie w planszówki — ale rodzinne domino w chorowaniu już zdecydowanie mniej.
Wiem, że zrobienie pierwszego kroku bywa trudne. Jeśli czujesz, że chcesz spróbować — zapraszam. Przyjmuję stacjonarnie we Wrocławiu i online.
